Portal Duszpasterstwa Powołań OO. Bernardynów
Licznik
Do dni skupienia

w klasztorze w Leżajsku
Ankieta
Jakie odkrywasz (bądź już realizujesz) swoje życiowe powołanie?

W małżeństwie/rodzinie

W życiu zakonnym

w życiu zakonnym i kapłańskim

w życiu kapłańskim

W stanie wolnym

Jeszcze nie wiem

Historia zakonu
Założony prze św. Franciszka z Asyżu Zakon Braci Mniejszych (Ordo Fratrum Minorum), zatwierdzony w 1209 roku ustnie przez pap. Innocentego III, a ostatecznie w 1223 r. przez pap. Honoriusza III zapoczątkował w Kościele nowy typ zakonów, zwanych żebrzącymi lub mendykanckimi. Różna interpretacja i praktyka surowego przepisu reguły o ubóstwie spowodowała, że jednolity początkowo zakon począł od XIV w. dzielić się na różne odłamy, a w 1517 r. nawet formować się przy udziale papieży w odrębne administracyjnie zakony. Obecnie istnieją 4 zakony św. Franciszka, wszystkie oparte na tej samej regule, a różniące się tylko odmiennymi konstytucjami oraz różnym krojem i barwą noszonego habitu. Są to Zakon Braci Mniejszych, następnie Zakon Braci Mniejszych Konwentualnych, dalej Zakon Braci Mniejszych Kapucynów i Trzeci Zakon Regularny. Wszystkie wymienione zakony posiadają własna organizację i osobnych generałów. Tu przedstawia się w zarysie, a więc z pominięciem wielu istotnych zagadnień, tylko historię braci mniejszych z pominięciem od 1517 r. dziejów braci mniejszych konwentualnych, kapucynów i trzeciego zakonu regularnego.

PIERWSZE DWA WIEKI ISTNIENIA ZAKONU

W chwili śmierci św. Franciszka (1226) i jego kanonizacji (1228) przez pap. Grzegorza IX liczył Zakon Braci Mniejszych już ponad 5000 członków. Powodem tego błyskawicznego wprost rozwoje była z jednej strony, nowa pociągająca wielu, idea zakonodawcy i budujący przykład oraz wielki entuzjazm pierwszych braci, z drugiej sprzyjająca atmosfera rodzącej się w Kościele powszechnej dążności do odnowy życia religijnego. Praca nad własnym uświęceniem według zasad i rad Ewangelii, oraz wysiłki podejmowane głównie przez kaznodziejstwo, dla odrodzenia religijnego społeczeństwa, pociągały do zakonu ludzi z różnych środowisk. Wędrujący początkowo i bez stałych siedzib bracia poczęli niebawem osiadać w klasztorach i jeszcze za życia św. Franciszka tworzyć zakonne prowincje, choć na razie bez ściśle oznaczonych granic; w 1226 r. było już 12 prowincji. Jednakże podane przez św. Franciszka w regule przepisy organizowania zakonników w zdyscyplinowaną społeczność były bardzo skąpe i zbyt ogólne. Toteż troska o przyszłość zakonu, o wychowanie i kształcenie młodzieży zakonnej, o opiekę nad zakonnikami chorymi i niedołężnymi, o dobrą pracę kaznodziejską i misyjną wymagała szerszego rozwinięcia i dostosowania niektórych zbyt ogólnych i mocno rygorystycznych przepisów do aktualnych wymogów życia zakonnego. Przy rozrastającym się zakonie chodziło m.in. o rozszerzenie na prowincjałów uprawnień generała odnośnie do powoływania kaznodziejów, przyjmowania nowicjuszów, o pewną modyfikację przepisów dotyczących ubóstwa oraz innym zagadnień. Już za pierwszego po św. Franciszku generała Jana Parnesa uzyskał zakon w 1230 r. bullę Grzegorza IX orzekającą, że obowiązuje tylko reguła, a zalecenia Franciszka w jego pisanym duchowym testamencie nie mają mocy prawa, że w kapitułach generalnych mogą brać udział obok prowincjałów tylko delegaci kustoszów po jednym z każdej prowincji, a w sprawie ubóstwa, że nie mogą bracia mniejsi posiadać żadnej własności ani pojedynczo ani jako wspólnota, ale przysługuje im prawo używania rzeczy, potrzebnych do życia i prowadzonej działalności. Dokument ten regulował także inne kwestie. Oczywiście znaleźli się zwolennicy, jak i przeciwnicy takiego rozstrzygnięcia.
Podział ten zarysował się jeszcze wyraźniej, gdy generałem został br. Eliasz popierający łagodne podejście w interpretacji reguły. W reakcji na rządy br. Eliasza w zakonie pojawili się bracia spirytualni, którzy regułę chcieli przestrzegać w sposób rygorystyczny. W skutek zaistniałej sytuacji na kapitule w 1239 r. pozbawiono generała dotychczasowej niezależności w zarządzaniu i postawiono nad nim kapitułę generalną. Wybrany generałem Albert z Pizy był pierwszym kapłanem na tym urzędzie.
Z grona następnych generałów należy przywołać osobę św. Bonawentury. Jego rządy mają doniosłe znaczenie dla przyszłości zakonu. W tym czasie bowiem ustalił się ostatecznie model tzw. umiarkowanej obserwy. Przekonany, że zakon nie może wrócić do pierwotnego stanu, chociażby ze względu na jego wielki rozrost poprosił pap. Innocentego IV o potwierdzenie dotychczasowych przywilejów. Doniosłe znaczenie miał zwłaszcza przywilej z 1257 r. pozwalający zakonnikowi przyjmować legaty i zabraniający podejmowania w Kurii Rzymskiej starań przez pojedynczych zakonników o przywileje osobiste, dla konkretnych klasztorów, czy też prowincji bez zgody generała. Do odnowy zakonu użył św. Bonawentura 3 środków: Rozbudował wśród zakonników ducha modlitwy; usuwał z zakonu zakonników niegodnych; zalecał stosować dużą rozwagę w przyjmowaniu nowicjuszy. Był za urządzaniem domów dużych ze względu na lepsze wśród nich przestrzeganie dyscypliny i potrzebę zbiorowego kształcenia młodzieży zakonnej. Sam uczony i autor znakomitych dzieł bardzo popierał studia i uprawianie nauki. Tępił ostro wszelkie nadużycia, nawet przy zastosowaniu wobec winnych karceru. Ustalił ostatecznie barwę noszonego habitu na szary, napisał żywot św. Franciszka, używany przez całe średniowiecze.
Za następnych generałów, których od śmierci św. Bonawentury (1274) do zgonu papieża Jana XXII (1334) było 10-ciu, a do soboru w Konstancji (1414) dalszych 13-tu, nie licząc antygenerałów z czasów schizmy zachodniej, zakon nadal rozwijał się pomyślnie. W chwili zgonu św. Bonawentury, zakonników było ponad 30 000, a pod koniec XIV w. ich liczba dochodziła do 40 000. W Europie bracia mniejsi osiedlili się we wszystkich państwach katolickich, nie wyłączając dalekich krajów skandynawskich i Kurlandii, oraz w krajach o przewadze prawosławia jak na Rusi, w państwach Półwyspu Bałkańskiego i krajach muzułmańskich jak Albanii i arabskiej Granadzie. Poza Europą działali w Ziemi Świętej już od czasów św. Franciszka, następnie w północnej Afryce, w Azji Mniejszej, w Armenii, Syrii, Persji, Mongolii i Chinach. Ponieważ oddawali się z zapałem kaznodziejstwu i innym pracom duszpasterskim i to bez oparcia o zaopatrzenie beneficjalne, przy tym szli chętnie do krajów muzułmańskich i pogańskich na misje, papieże i biskupi bardzo ich popierali. Wielu z nich powoływano na biskupów i kardynałów, a nawet papieży (w naszym okresie Mikołaj IV 1288-92, Sykstus IV 1464-71, Juliusz II 1503-13). Dla ścisłości trzeba dodać, że dostarczyli także 2 antypapieży (Mikołaj V 1328-33, Aleksander V 1409-10).
Po średniowiecznej działalności duszpasterskiej braci mniejszych pozostały na stałe w Kościele: kult i Święto Niepokalanego Poczęcia NMP, Święto Narodzenia NMP, Święto Zaślubienia NMP, Święto św. Joachima i św. Anny, oficjum i msza św. o św. Józefie – wszystkie obchodzone najpierw za pozwoleniem papieskim w zakonie, potem rozciągnięte na cały Kościół. Wymienić też trzeba franciszkańskiego pochodzenia sekwencje „Dies irae” (Tomasz z Celano) i „Stabat Mater” (Jacopone da Todi), drugą część modlitwy „Zdrowaś Maryjo” , Koronkę Siedmiu Radości NMP, dzwonienie na „Anioł Pański”. Bracia mniejsi wprowadzili skrócony w stosunku do używanego w zakonach mniszych brewiarz, który następnie przyjął się w całym Kościele. Oni też trzymając się w liturgii stosownie do zalecenia św. Franciszka rytu rzymskiego, przechowali go w swych kościołach w formie nieskażonej, gdy w diecezjach i innych zakonach powstawać zaczęły odmienne ryty lokalne. Dlatego później przy reformie mszału za pap. Piusa V wzięto za podstawę ryt, używany w Zakonie Braci Mniejszych.
Świetnie rozwijała się też w zakonie nauka teologiczna. Pierwszym wykładowcą, jeszcze za czasów św. Franciszka był św. Antoni z Padwy (†1231). Trzej uczeni: Aleksander z Hales (†1245), św. Bonawentura i Jan Duns Szkot (†1308) wytworzyli osobną szkołę teologiczną, franciszkańską. Braci mniejszych można było spotkać na katedrach profesorskich w Paryżu, Kolonii, Oxfordzie, Cambridge i na innych uniwersytetach angielskich, francuskich, niemieckich, hiszpańskich, włoskich.
Po śmierci św. Bonawentury nadal toczyły się w zakonie, a nawet jeszcze się wzmogły spory na temat ubóstwa, ponieważ walki o literalne i bez wyjaśnień papieskich zachowanie reguły i testamentu św. Franciszka wystąpili spirytualni. Papież Jan XXII ostatecznie oświadczył, że spirytualni musza bezwzględnie poddać się pod władzę przełożonych zakonu, przez co zniósł dotychczasowy tryb ich życia. Nie oznaczało to wszakże, że problem interpretacji ubóstwa został całkowicie rozwiązany. Jak wspomniano wcześniej, w zakonie obok kierunku skrajnie rygorystycznego, z którego wytworzyli się spirytualni, dawał o sobie znać drugi kierunek, wręcz przeciwny i liberalny (jego zwolennicy dopuszczali własność wspólną klasztorów, w tym nawet majątków ziemskich i innych stałych dochodów oraz dążyli do złagodzenia dyscypliny zakonnej), z którego w drugiej połowie XIV i w XV w. wyrośli konwentualni. Określenie „konwentualny” oznaczało pierwotnie to wszystko, co wiązało się z konwentem. Wiadomo, że pap. Innocenty IV zaliczył kościoły braci mniejszych do rzędu konwentualnych (na prawach kolegiat), co dało podstawę do podziału rezydencji zakonu na konwenty i na eremitoria. Zakonnicy, którzy mieszkali w konwentach byli konwentualnymi, choć początkowo nikt ich tak nie nazywał, a ci, którzy należeli do eremitoriów, byli członkami zakonu niekonwentualnymi. Dopiero w XV w. określenie „konwentualny” nabrało całkiem innego znaczenia.
Spory pomiędzy zwolennikami tych dwóch stylów życia owocowały niejednokrotnie bardzo ostrymi dysputami, które szukały rozstrzygnięcia u Stolicy Apostolskiej. Wiele z tego powodu wynikało zgorszenia i błędów teologicznych. Schizmy i różne problemy w Kościele powszechnym miały również swoje odzwierciedlenie w Zakonie Braci Mniejszych (zakonnicy włączyli się w spór papieża Jana XXII z cesarzem Ludwikiem stając po obu stronach). Ta sytuacja sprzyjała rozluźnieniu się dyscypliny w zakonie i powodowała niemały zamęt także administracyjny. Po okresie panowania nawet 3 papieży jednocześnie, kres schizmie położył sobór w Konstancji, w którym wziął udział generał Zakonu Braci Mniejszych wraz z 33 teologami, przez wybór w 1417 r. na papieża uznanego przez wszystkich Marcina V. Automatycznie i w zakonie skończyło się zamieszanie, i wróciła jedność rządów. Następny wiek dziejów zakonu, aż po rok 1517 (podział zakonu) wypełniła walka obserwantów z konwentualnymi o jego reformę pod rządami 14 generałów, dobieranych już z reguły z grupy konwentualnej.

POWSTANIE I ROZWÓJ OBSERWANTÓW

Obserwanci zaczęli pojawiać się w zakonie od połowy XIV w. równocześnie i niezależnie od siebie we Włoszech, w Hiszpanii, w Portugali oraz we Francji, jako reakcja na przerost konwentualizmu i rozluźnienie w zachowaniu reguły, zwłaszcza na odcinku ubóstwa. Początkowo nie wykazywali oni dążności separatystycznych, usiłując jedynie własnym przykładem oddziaływać w kierunku reformy zakonu. W tym celu jedni skupiali się w klasztorach rekolekcyjnych, gdzie obowiązywało ścisłe przestrzeganie reguły, bez stosowania łagodzących ubóstwo przywilejów papieskich, inni zakładali osobne eremitoria i przyjmowali nowicjuszów pragnących prowadzić podobne życie. Z czasem otrzymali oni własnych wikariuszy i prawo odbywania własnych kapituł. Słaby początkowo ruch obserwancki, prowadzony głównie przez braci laików, od razu spotężniał, gdy poczęli się z nim łączyć kapłani, zwłaszcza, gdy ujęli go w swoje ręce wybitni kaznodzieje i działacze: św. Bernardyn ze Sieny (†1444), Albert z Sarteano (†1450), św. Jan Kapistran (†1456) i św. Jakub z Marchii (†1476), uważani za główne kolumny obserwancji.
Centralny zarząd zakonu, pozostający w rękach konwentualnych również dostrzegał potrzebę reformy, ale nie przez odśrodkowe działanie obserwantów, lecz tylko przez zwykłe usunięcie nadużyć. Próbowano również zwalczać ruch obserwancki, nawet przy użyciu kar kościelnych. Nic to jednak nie pomogło, bo obserwanci, mając aprobatę soboru i pap. Marcina V, okrzepli tylko wskutek tych ataków i szybko rozpowszechnili się na wszystkie kraje, w których istniał zakon. W roku 1455 było już ok. 20 000 obserwantów, a w 1493 r. ponad 22 400 w 1200 klasztorach, a więc mniej więcej tylu, ilu było konwentualnych. Na tle ogólnej dążności do reformy Kościoła, biskupi oraz panujący chętnie widzieli i popierali gorliwych i ruchliwych, szczególnie w kaznodziejskiej działalności, obserwantów. W 1430 r. podczas kapituły w Asyżu, której duszą był Kapistran, zwolennik jedności zakonu, wydawało się, że reforma w zakonie zostanie przeprowadzona i uratowana jego jedność. Tymczasem niedługo po kapitule generał wyprosił u papieża edykt zezwalający konwentualnym na dotychczasowy model życia. Było to zapowiedzią przyszłego podziału zakonu. W zaistniałej sytuacji i Kapistran doszedł do przekonania, że obserwancja może istnieć jedynie dzięki egzempcji. O jedności nie było już mowy. Przyjazny obserwantom pap. Eugeniusz IV oddał im sporo klasztorów konwentualnych, m.in. w 1434 r. całą kustodię Ziemi Świętej. W 1446 przyznał obserwantom zupełną samodzielność, zostawiając generałowi tylko pierwszeństwo honorowe. Pozwolił przechodzić konwentualnym do obserwantów, a jednocześnie zabronił pod groźbą ekskomuniki przechodzenia obserwantów do konwentualnych. Rodziło to szereg konfliktów miedzy zwolennikami tych dwóch stylów życia. W przyszłości podjęto jeszcze próbę zjednoczenia zakonu, ale wysiłki okazały się daremne.

OD PODZIAŁU ZAKONU (1517 R.)
DO NOWEGO ZJEDNOCZENIA (1897 R.)


Gdy na kapitule rzymskiej 1517 r. konwentualni odrzucili sugestię obserwantów przyjęcia reformy, pap. Leon X ogłosił bullę „Ite et vos In vineam meam”, mocą której uznał obserwantów za główny trzon zakonu, wcielił doń istniejące luźne ugrupowania obserwanckie, zabraniając równocześnie tworzenia ich w przyszłości, dalej zakazał używania dotychczasowych nazw, a wybranemu generałowi, którym został Krzysztof Numai, oddał pieczęć zakonu i przyznał mu tytuł generała całego Zakonu Braci Mniejszych. Konwentualni odzyskali tytuł generała w 1587 r. a do nazwy bracia mniejsi dodano im przymiotnik: konwentualni.
Pomimo papieskiego zakazu nie zarzucono po 1517 r. w Zakonie Braci Mniejszych nazwy: obserwanci i nie przestały istnieć nadal inne ugrupowania ściślejszego przestrzegania reguły. Przeciwnie, w łonie zakonu zaczęły powstawać nowe kierunki reformistyczne, dążące do jeszcze ściślejszego zachowywania reguły aniżeli czynili to obserwanci. Z domów we Włoszech powstali reformaci, a we Francji rekolekci. Reformaci rozprzestrzenili się następnie w Bawarii, Austrii i w Polsce. Nie wyszli jednak nigdy poza zakon, ciesząc się jedynie autonomią swoich prowincji. Dalszy kierunek reformistyczny w zakonie, kapucyński o eremickich dążnościach, zainicjowany przez obserwanta Mateusza de Bassis, bardzo szybko, bo już w 1528 r. został wyłączony spod jurysdykcji przełożonych braci mniejszych, poddany chwilowo przełożonemu gen. konwentualnych i w 1619 r. ukonstytuowany przez pap. Pawła V jako samodzielny Zakon Braci Mniejszych Kapucynów. Dzieje zakonu w latach 1517-1897 można podzielić na 2 okresy: na epokę jego świetności do lat 70-tych XVIII w. oraz na czasy prześladowania, kasat, a potem dźwigania się z ruin, od końca XVIII w. przez wiek XIX. W pierwszym okresie rozwijały się dobrze studia, prace misyjne, tak na starym kontynencie, jak i w nowo odkrytej Ameryce. Misje w dalszym ciągu prowadzone były na Bliskim i Dalekim Wschodzie. Podstawą pracy misyjnej w Ameryce były zakładane przez braci kolegia misyjne, następnie zakonne prowincje, do których przyjmowano także nawróconych Indian, a zwłaszcza metysów. Obok pracy kaznodziejskiej uczyli też Indian uprawy roli i rzemiosła. Dużo zdziałali też bracia na poczet ratowania kultury miejscowej ludności. W Europie poprzez kazania i rozprawy polemiczne walczyli bracia z nowymi herezjami. Szczególnie szerokiego pola do tej pracy dostarczała im reformacja. Do końca Soboru Trydenckiego bracia mniejsi byli głównymi, a może i jedynymi obrońcami katolicyzmu w Niemczech, jako że dopiero po soborze stanęli do pracy jezuici i kapucyni.
Drugi okres dziejów Zakonu Braci Mniejszych, to okres prześladowań i kasat, przygotowanych przez panujący w różnych krajach racjonalizm, gallikanizm, febronianizm i józefinizm, a realizowany przez rewolucje z przełomu XVIII i XIX w. Pierwsze uderzenie w zakon nastąpiło we Francji, gdzie liczba braci zmniejszyła się w ciągu 20-tu lat o połowę. W 1790 r. zniesiono tam wszystkie zakony. Reaktywacji zakonu podjął się w 1849 roku generał Alojzy Loreto, polecając Józefowi Areso zorganizować go tam na nowo. W 1860 r. erygowano we Francji pierwszą prowincję. Również w innych krajach Europy, do których sięgało panowanie rewolucji francuskiej, a następnie władza Napoleona, władza świecka próbowała wpierw ograniczyć a potem zlikwidować zakony. Doszło do tego, że liczący w 1768 r. 76 900 członków zakon miał ich 1889 r. tylko 14 440, w tym 6228 obserwantów, 5733 reformatów, 1621 rekolektów i 858 dyskalceatów.
Pod koniec XIX wieku zrodził się na nowo w zakonie ruch zjednoczeniowy. Na kapitule w Rzymie w 1889 r. przyjęto jednolite konstytucje dla całego zakonu. Nie przyjęli ich jedynie reformaci, pozostając przy własnych statutach. W 1895 roku na kapitule w Asyżu wniesiono sprawę zjednoczenia zakonu. W głosowaniu ostatecznym 100 głosujących poparło unię przy 8 głosach sprzeciwu. Tak więc unia została uchwalona.

DZIEJE OSTATNIEGO STULECIA (OD 1897 R.)

Nowe konstytucje zatwierdziła Stolica Apostolska 15 maja 1897 r., a 4 października tegoż roku Leon XIII ogłosił konstytucję apostolską, mocą której zniósł w Zakonie Braci Mniejszych dotychczasowe ugrupowania i nadane im ongiś przez papieży przywileje, a przywracał jednolity organizm zakonu z jednymi konstytucjami, jednolitym krojem i barwą habitu, pod rządami jednego przełożonego generalnego, który ma używać tytułu generała całego zakonu braci mniejszych. Zjednoczony zakon począł się od razu liczebnie rozrastać. Wprowadzono również rozstrzygnięcia administracyjne, także odnoście zarządu generalnego, oraz co do ilości definitorów generalnych z prowincji języka włoskiego (1), angielskiego (1), hiszpańskiego (1), francuskiego (1), niemieckiego (1), słowiańskiego i węgierskiego (1). Podczas II Wojny Światowej dodano jeszcze 7-go definitora dla Ameryki Łacińskiej. Po Soborze Watykańskim II, w myśl konstytucji generalnych utworzono w państwach, w których zakon posiada kilka prowincji, konferencje prowincjałów dla ujednolicenia i usprawnienia działalności zakonników. Powołano też do życia w tym celu Plenarną Radę Zakonu, złożoną z generała, jego definitorów oraz przewodniczących konferencji prowincjałów.
Dla systematycznego podnoszenia poziomo intelektualnego zakonników pielęgnowano i rozwijano w tym okresie instytucje naukowe, zarówno utworzone dawniej jak i nowo powołane, tak centralne dla całego zakonu, jak i o charakterze lokalnym. Obecnie Zakon Braci Mniejszych posiada 2467 klasztorów rozsianych po całym świecie. Zakon liczy 15596 braci: 10437 kapłanów, 20504 braci niekapłanów, 2014 kleryków i 459 nowicjuszy. W Zakonie Braci Mniejszych jest 6 kardynałów i 106 biskupów pracujących w różnych diecezjach (dane z grudnia 2005 r.).

Na podstawie: Klasztory bernardyńskie w Polsce w jej granicach historycznych, pr. zb. pod red. H. E. Wyczawskiego, Kalwaria Zebrzydowska 1985, s. 581-631.

Grafiki na stronie © Copyright by: www.kolodziejski.art.pl
Dobra myśl
Pragniemy oczyma duszy wpatrywać się w oczy miłosiernego Jezusa, aby w głębi Jego spojrzenia znaleźć oblicze własnego życia. (św. Jan Paweł II)
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Upload/Download
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

27/06/2014 19:26
W dniu dzisiejszym maturzyści odebrali świadectwa dojrzałości, a dzieci i młodzież rozpoczęła upragniony czas wakacji. Życzymy Wam zasłużonego odpoczynku i miłych wakacji! Smile

19/06/2014 11:27
Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki - Chrystus zapewnia nas, że sam siebie nam ofiaruje, abyśmy mieli życie dzięki Niemu Smile

15/06/2014 10:03
Bóg zapłać za wspólną modlitwę podczas nocy czuwania w intencji powołań. Z darem modlitwy x. Robert Smile

30/05/2014 09:19
Dziewięć dni przed zesłaniem, prośmy Ducha Bożego, o Jego dary, moc i światło na każdy dzień! Smile

16/05/2014 10:48
Trwa Tydzień Modlitw Powołań do kapłaństwa i życia konsekrowanego (11-17.05.2014). Prosimy Was o dar modlitwy za nas - powołanych i za młodych stających przed wyborem drogi życiowej. Wink